#36: .223 Rem vs 5,56 mm NATO. Czy bezpiecznie jest stosować je zamiennie?

2017-10-22 Mateusz


Ilustracja 1 SAAMI uznaje strzelanie nabojami 5,56x45 mm NATO z luf do amunicji .223 Rem za niebezpieczne. Czy słusznie? [4]

 

 

Chciałbym zacząć od tego, że takie tematy jak ten, są wyjątkowo trudne. 
Po pierwsze w środowisku strzelców powtarzane są historie, które są tym prawdziwsze im więcej osób je powtórzy. Nikt nie szuka źródła, ani dowodów, bo i tak już zabłysnął jeśli cokolwiek wiedział. 


Po drugie rośnie w Polsce, zwłaszcza na YT, ilość domorosłych ekspertów od broni palnej. Kto nagrywa ten się zna. 


Po trzecie sama dokumentacja dotycząca amunicji nie jest jednolita w rożnych państwach i organizacjach (takich jak instytuty badawcze, NATO etc.).

 

Mimo, że miałem swoje zdanie na temat zamienności amunicji .223 Remington / 5,56x45 mm NATO, postanowiłem oprzeć się o jasne źródła, czyli o normy wg jakich amunicja jest produkowana i badania jej parametrów oraz dodać też odrobinę praktyki. Szczęśliwie trafiłem na zagraniczny artykuł w którym autor rozpracował od początku cały temat od strony teoretycznej i co więcej, wykonywał samodzielnie badania w różnych konfiguracjach broń-amunicja.


W związku z tym poprosiłem o zgodę na publikację wyników ich badań. Okazało się, że jest to prężnie działająca grupa osób, która chętnie pomaga innym strzelcom w takich sytuacjach i kilka godzin później mieliśmy już porozumienie.

 

Dziękuję serdecznie firmie Lucky Gunner za udostępnienie materiałów i wyników badań na potrzeby tego artykułu!
Cały oryginalny materiał można znaleźć na stronie LINK.

 

Skąd wzięły się naboje 5,56 mm i .223 Remington?

Po pierwsze powiedzmy krótko skąd pochodzą oba naboje. Nie szukając daleko, bo wystarczy Wikipedia, dowiadujemy się kilku rzeczy z historii:

 

5,56 × 45 mm M193
(…) W 1957 roku opracowano w USA w oparciu o nabój cywilny .222 Remington Magnum nabój oznaczony.223 Remington (5,56 x 45 mm). Do strzelania nowym nabojem Eugene Stoner opracował nowy karabin Armalite AR-15. W 1962 roku karabiny AR-15 zostały zakupione przez US Air Force, a później także przez US Army. Nowy karabin został standaryzowany jako M16, a amunicja jako M193 (nabój z pociskiem zwykłym). (...)
5,56 × 45 mm NATO (SS109)
Produkcję amunicji 5,56 mm uruchomiono także w belgijskich zakładach FN. Początkowo produkowały one naboje SS92 identyczne z M193, ale po kilku latach rozpoczęto prace nad modernizacją naboju. Ich efektem był nabój SS109 wyposażony w nowy, dłuższy pocisk. Nowy pocisk był przystosowany do wystrzeliwania z lufy o mniejszym skoku (7 cali, w porównaniu do 12 cali dla pocisku M193), ale w zamian oferował znacznie lepsze osiągi balistyczne. Na początku lat 80 XX w. amunicja 5,56 × 45 mm z pociskiem SS109 stała się standardową amunicją pośrednią NATO. W USA jako pierwszy do uzbrojenia przyjął ją w 1982 roku US Marine Corps jako M855. [2]

 

Z kolei Lucky Gunner podaje, że nabój .223 Remington został w grudniu roku 1962 zgłoszony do standaryzacji SAAMI. Od tamtej pory pozostaje produkowany wg nadanej normy. [1]
Amunicja 5,56x45mm nie została zgłoszona do tego instytutu. NATO prowadzi swoje normy.

 

Podsumowując:
W 1957r. Na bazie .222 Remington Magnum opracowano .223 Remington.
5 lat później .223 Rem został zgłoszony do SAAMI i jego kluczowe parametry nie są modyfikowane.


W tym czasie ten sam nabój określany jako 5,56x45mm NATO był testowany i oficjalnie przyjęty na uzbrojenie w USA w roku 1964.[3] Wtedy była to jeszcze ta sama amunicja.
Tyle, że od tamtego czasu nabój .223 nie był już rozwijany, a 5,56 owszem. Ostatecznie na początku lat 80-tych poprzedniego wieku w NATO wprowadzono jako standardowy – nabój belgijski z cięższym (4g) pociskiem SS109, który miał lepsze parametry balistyczne i wydłużony dystans skutecznego rażenia.
Dlatego w tym momencie, pomimo tych samych korzeni, .223 Rem i 5,56mm NATO, są to dwa inne naboje.

 

Amunicja .223Rem jest normowana przez cywilną dokumentację SAAMI i C.I.P.
Amunicja 5,56x45mm jest normowana dokumentami NATO.

 

Produkcja po swojemu.


Od razu w tym miejscu należy podkreślić jedną, bardzo ważną rzecz: każde państwo produkuje amunicję po swojemu! To znaczy, że nawet obowiązujące normy NATO-wskie są przekładane na wewnętrzne państwowe dokumenty uwzględniające posiadaną infrastrukturę produkcyjną, procesy technologiczne, metody produkcji itd. Ostatecznie amunicja produkowana wg tej samej normy w dwóch różnych państwach nie będzie nigdy identyczna. Różnice występują w użytych materiałach, technologiach produkcji, prochu, spłonkach, budowie pocisku. 

 

RÓŻNICE 

 

Przejdźmy w miarę szybko przez wszystkie kwestie, w których oba naboje różnią się od siebie.

 

1.Normy
Normy obejmują wymiary łuski, kompletnego naboju, maksymalne ciśnienia, komory nabojowe, bruzdowanie luf i inne parametry. Jednak na przykładzie ciśnienia można dopatrzeć się rozbieżności w sposobie jego określania. To uniemożliwia bezpośrednie porównanie dokumentacji

 

Ilustracja 2 Karta z normy SAAMI. Rysunek naboju i komory nabojowej amunicji .223 Remington wraz z danymi na temat bruzdowania lufy [5]

 

 

Tak jak wspomniałem wcześniej .223Rem podlega normie SAAMI, występuje też w dokumentacji C.I.P.
Maksymalne ciśnienie (SAAMI)- 55,000 psi (380 MPa)
Maksymalne ciśnienie(CIP)- 62,366 psi (430.00 MPa)
[3]

 

Z kolei 5,56x45 mm podlega wewnętrznym normom NATO.

Maksymalne ciśnienie (EPVAT) - 62,366 psi (430.00 MPa)
Maksymalne ciśnienie (SCATP 5.56) - 55,114 psi (380.00 MPa)
[6] 

 

Uwaga!
Podane w normach ciśnienia nie są uzyskiwane w taki sam sposób! Pomiary w SAAMI i NATO są wykonywane wg innej metodologii. Ciśnienie mierzone wg procedury SCATP odpowiada mniej więcej procedurze SAAMI, więc jest najbardziej miarodajne dla porównania.

 

Z tego względu nie można porównać ciśnień podawanych w ogólnodostępnych źródłach bez uwzględnienia metod pomiaru.. W skrócie 55k PSI wg SAAMI i 55k PSI wg NATO to nie są takie same ciśnienia. A jaka jest różnica między nimi? Nie wiadomo. Dlatego w dalszej części artykułu oprę się o badania prowadzone jedną metodą dla obu rodzajów amunicji. 

 

2.Łuska
Jedną z podstawowych spraw są drobne różnice w budowie łusek.
Po pierwsze nie są jednakowe ich wymiary zewnętrzne. Różnią się średnice:

 

Ilustracja 3 Tak jak widać na rysunku – istnieją drobne różnice w wymiarach łusek w obrębie ramion i szyjki łuski [7]

 


Po drugie ścianki łusek mają inną grubość. Naboje NATO są zazwyczaj wykonywane w łuskach o grubszej – solidniejszej ściance. Zapewne chodzi o użycie amunicji w broni automatycznej, gdzie łuski podlegają większym obciążeniom.

 

Jakie są wnioski praktyczne z różnic wymiarowych łusek? 


Dla samego strzelania właściwie żadne. Różnice są na tyle małe, że można bezpiecznie użyć łusek zamiennie. Istotną sprawą jest używanie łusek do samodzielnej elaboracji. Chodzi przede wszystkim o dwie rzeczy: po pierwsze inna grubość ścianek to inna objętość komory spalania. Należy brać to pod uwagę przy ustalaniu początkowej naważki. Po drugie nie należy z tego względu stosować obu typów łusek w jeden serii elaborowanej amunicji, bo wystąpią różnice ciśnień, co pogorszy znacznie skupienie strzałów i/lub  wpłynie na ewentualne działanie automatyki broni.


Czy niesie to jakieś niebezpieczeństwo? Jeżeli ktoś robi ładunki typu compressed to powinien dobrze sprawdzić objętość łusek. W innych przypadkach sytuacja ma się podobnie jak w normalnej elaboracji przy użyciu łusek różnych producentów. Nie zaleca się takich praktyk ale nie niesie to ryzyka pod warunkiem, że robi to osoba doświadczona.

 

3.Pocisk
Jeżeli chodzi o pocisk to w obu przypadkach stosuje się pociski o średnicy .224 czyli w bezpośrednim przeliczeniu na milimetry 5,6896 (średnice faktyczne różnią się nieznaczenie dochodząc zgodnie z normą do około 5,702 mm). Pocisk zawsze ma większą średnicę niż kaliber lufy, chyba każdy to rozumie. W tej kwestii naboje .223 / 5,56 są tożsame.

 

Różnią się masy pocisku. 
Naboje NATO posiadają pociski o masie (55 grain) 3,56 g (M193) – obecnie nie stosowane - oraz (62 grain) 4 g (SS109).


Naboje .223 Rem posiadają pełną paletę różnych pocisków o masach od (40 do 85 grains) 2.6 do 5.8 g) ale zdarzają się też pociski od 36 gr (2 g) do 90 gr (5,83 g). Najczęściej stosowany jest pocisk pierwotny, czyli o masie 55 gr. [3]
Zmiana masy pocisku oczywiście wymusza zmianę jego kształtu, głównie długości.

 

4.Lufa
Najczęściej podawaną różnicą między opisywanymi nabojami jest budowa komory nabojowej. 
Kluczową sprawą stał się stożek przejściowy. W amunicji NATO jest on odsunięty dalej w głąb lufy i ma łagodniejszy kąt. W związku z tym pocisk łatwiej wcina się w bruzdy i nie powoduje chwilowego wzrostu ciśnienia w komorze. Nabój .223 Rem ma stożek przejściowy bliżej naboju i o ostrzejszym kącie. Powoduje to wcześniejsze oparcie się pocisku o stożek i chwilowy skok ciśnienia w związku z koniecznością użycia większej siły do wtłoczenia pocisku w bruzdowanie pod ostrzejszym kątem.

 

Ilustracja 4 Piękne zobrazowanie różnic w komorach nabojowych. Na czerwono zaznaczono długość części przedstożkowej, na niebiesko stożek przejściowy [10]

 

 

Różnica w długości swobodnego ruchu pocisku w lufie (różnica długości czerwonych pól na Ilustracja 4) wynosi 0,034 cala, czyli około 0,86 mm. To dużo. 

Różnica w kącie pochylenia stożka przejściowego jest dwukrotna. To też dużo.

 

Ilustracja 5  „Łopatologiczne przedstawienie różnic pomiędzy komorami nabojowymi. Oczywiście linie powinny być naniesione tak, aby lewa część się pokrywała. Niemniej jednak widoczna jest schematycznie różnica [9] 

 

 

O to toczy się wojna. Stąd bierze się teoria o niezmienności amunicji. Czy słusznie? Napiszę o tym dalej. Teraz zwróćmy uwagę na jeden bardzo ważny aspekt.

 

Skok bruzd.
Często widuję tarcze, w których przestrzeliny po pociskach kalibru 5,56/.223 oddają dokładnie kształt pocisku widzianego ...z boku. Co? Tak. Z boku. Źle dopasowana para lufa/amunicja powoduje koziołkowanie pocisków w locie i już na 25m potrafią uderzyć w tarczę bokiem. Tak się nie da strzelać. I niech nikt nie pomyśli, że to kwestia jakości broni lub naboju.